MAROKO – TRZY KOLORY ORIENTU

Intensywność wyprawy: wysoka

Maroko to królestwo kolorów. Wielobarwne stożki przypraw, zioła, owoce, warzywa, pięknie zdobiona ceramika, fascynujące barwy bajkowych dywanów i farbowanych skór. Kraj, w którym każde właściwie miasto ma swój kolor. Ruszajcie z nami w tę kolorową podróż! Podróż przez Chefchaouen- Niebieskie Miasto Maroka, czerwień tętniącego życiem Marakeszu a na deser Góry Atlas mieniące się kolorami curry i ogromne, żółto-pomarańczowe wydmy Sahary.

Jaki jest charakter tej wyprawy i dla kogo jest przeznaczona?

Jak wszystkie nasze wyprawy, tak i ta ma charakter trampingowy – planujemy najważniejsze punkty programu, ale dajemy sobie dużo wolnej przestrzeni na przygody, podróżujemy na luzie – jak paczka przyjaciół. Wszystkie punkty programu zostaną zrealizowane, jednak nie oczekuj sztywnego trzymania się planu, posiłków o stałych porach i nerwowego patrzenia na zegarek. Pamiętaj też, że w Maroku czas płynie inaczej, nikt się nie spieszy ani nie kontroluje każdego ruchu a wiele aktywności rozgrywa się spontanicznie, jak chociażby wieczorne muzykowanie przy bębnach czy nieoczekiwane wyjście na marokańską dyskotekę. Maroko to w dużej mierze góry, serpentyny i sporo piachu! Co to oznacza? Że możesz się zmęczyć i pobrudzić, spędzić długie godziny w podróży, że może Cię spotkać burza piaskowa a droga okazać się dłuższa niż planowaliśmy. Maroko to przede wszystkim ludzie! My zabieramy Cię do naszych miejscowych Przyjaciół, chcielibyśmy, abyś na te kilka dni stał się częścią naszej rodziny i miejscowej kultury, zobaczył i doświadczył możliwie dużo. Ile dasz z siebie i jak bardzo zechcesz się na ten tydzień z nimi zasymilować, czy dasz radę odłożyć na półkę europejskie myślenie – zależy od Ciebie. 50% to my, drugą część stanowisz TY!

Jeśli oczekujesz wielogodzinnego zwiedzania, muzealnych opowieści, nudnych przewodników i zmyślonych na potrzeby turysty historii – nie znajdziesz tego w tej wyprawie, ale możesz zostać w domu i poczytać w książkach 😉 Nie naginamy rzeczywistości, by dopasować ją do naszych myśleniowych schematów czy europejskich wyobrażeń. Pokazujemy Maroko takie, jakie jest naprawdę i takie, jakie my pokochaliśmy. Myślimy, że Cię to ucieszy a nawet, że wrócisz innym człowiekiem (zdarza się często!), ale weź pod uwagę,że może Cię również zszokować czy zaskoczyć. Kolekcjonujemy przeżycia, doświadczenia i przygody!

dzień 1

Wylot z Polski do Marakeszu i wieczór w samym sercu miasta – Placu Jemaa el-Fna. Otoczeni magiczną atmosferą, unoszącym się aromatem przypraw, bębniarzami, tancerzami i zaklinaczami wężów chłoniemy, przy miętowej herbacie, pierwsze afrykańskie chwile.

dzień 2

Marakesz – Todra/Dades (ok. 370 km)

Czerwony Marakesz i Góry Atlas

Niespieszny poranek w Marakeszu a następnie ruszamy w Góry Atlas, niezwykle malowniczą trasą. Wiedzie ona przez przełęcz Tizin Tichka, położoną na wysokości 2260 metrów n.p.m, małe berberyjskie wioski porozrzucane u podnóży Atlasu Wysokiego.
Kolory skał zmieniają się tu w zależności od pory dnia – raz żółte, raz czerwone a kiedy indziej przybierają kolor aromatycznego curry – uczta dla oczu i przygoda dla duszy – droga bowiem na niektórych odcinkach zwęża się a jazda pomiędzy skałami dostarcza niezwykłych przeżyć!

Trasa powiedzie do Ouarzazate, zwanego marokańskim Hollywood.

Odwiedzimy zabytek światowej klasy, wpisany na listę UNESCO – położoną kilkanaście kilometrów przed miastem filmową kazbę Ait Benhaddou, która jest najbardziej egzotyczną, najlepiej zachowaną w całym Atlasie twierdzą. Stoi samotnie na hamadzie – kamienistej pustyni, otoczona palmami, wznosi się stożkowo, wysoko i ma oczywiście kolor czerwony. To tutaj kręcono takie produkcje filmowe jak Gra o tron czy Gladiator.

dzień 3

Todra/Dades – Sahara/Merzouga (ok. 300 km)

Hej, przygodo czyli ruszamy na Saharę, gdzie czas zatrzyma się dla nas w miejscu…

Przed nami długa droga, ale zanim dotrzemy na pustynię, odwiedzimy prawdziwy geologiczny cud Maroka – Wąwóz Todra.

Przed nami 4 noce na pustyni a miejscem naszego pobytu będzie Merzouga- mała,magiczna osada. Człowiek ma tu wrażenie całkowitego odcięcia od świata, wokół złote piaski Sahary, ruchome, ogromne wydmy, oazy i pełen spokój.

Dlaczego Sahara?
Pobyt na Saharze to doświadczenie, którego nie sposób zapomnieć.
Pustynia jest miejscem ucieczki od życia i cywilizacji, wydaje się,że jest jedynie ciszą, spokojem, zawieszoną energią. Tymczasem pobyt na niej płata nam zazwyczaj figla – to właśnie tutaj, dzięki ograniczeniu bodźców zewnętrznych, dochodzi do głosu nasze prawdziwe „ja” – ukryte tęsknoty, uczucia, marzenia. Czas płynie tu dużo wolniej, inaczej, po jakichś bocznych, nikomu nieznanych torach a ludzie pustyni mawiają „Wy macie zegarki a my mamy czas”…
Sahara otwiera nas na nowe doznania, drugiego człowieka, relaksuje i wzmacnia psychicznie, na zawsze pozostawia w nas poczucie szczęścia, siłę i wiarę w siebie.

2 noclegi w klimatycznym, rodzinnym riadzie z basenem,  na środku pustyni, nieopodal najwyższych i najpiękniejszych wydm Sahary Erg Chebbi i 1 nocleg na Saharze w namiotach Nomadów, gdzie dotrzemy karawaną wielbłądów.

Dla chętnych i spragnionych adrenaliny– nie lada gratka! (opcja fakultatywna)
Off road samochodami terenowymi po pustyni. Wraz z doświadczonymi kierowcami przemierzymy wspólnie Saharę. Rozpoczniemy od ogromnych piaszczystych wydm Erg Chebbi, zjemy lunch w zaprzyjaźnionej wiosce Czarnych Ludzi, którzy dotarli tutaj z Sudanu i założyli swoją osadę.

Odwiedzimy również jeden z najstarszych suków(targów) Maroka.

Podziwiać będziemy krajobrazy piaszczystej pustyni, kamienistej i żwirowej hamady, z zawrotną prędkością przemierzymy fragment odcinka rajdu Dakar, docierając blisko granicy z Algierią. Odwiedzimy opuszczone pohiszpańskie i pofrancuskie osady oraz zaprzyjaźnioną rodzinę Nomadów- pustynnych wędrowców, gdzie z bliska będziemy mogli obejrzeć jak żyją i napić się z nimi miętowej herbatki.

Na pustyni nie mamy i nie ustalamy sztywnych planów, intensywność planu dnia dostosowujemy do samopoczucia grupy, kierując się zasadą „go with the flow”. Wieczory umilone muzykowaniem, tańcami i porywającą energią saharyjskich bębnów.

dzień 7

Sahara/Merzouga – Fez (ok. 470 km)

Po śniadaniu żegnamy się z piachami magicznej Sahary i ruszamy do Fezu, jednego z najstarszych miast Maroka.

dzień 8

Zwiedzanie Fezu. Odwiedzimy podstawowe zabytki miasta, skupiając się na magicznym miejscu w Fezie, którego nie sposób znaleźć nigdzie więcej w Maroku. To miejsce to stara medina będąca od 1981 roku zabytkiem UNESCO – labirynt ponad 9000 wąskich, krętych uliczek, w którym nie sposób odnaleźć drogę. Przeniesiemy się w czasy średniowiecza a wizyta ta zapadnie nam na długo w pamięci. Przekraczając jedną z licznych bram do mediny spotkamy inny świat, świat pełen kontrastów – wokół przechadzające się osiołki i jeżdżące skutery, skromne stragany miejscowych sprzedawców, niezliczone ilości sklepików i ociekające złotem towary, domy bez prądu i luksusowe riady, zapach orientalnych przypraw i pobliskich garbiarni wielbłądzich skór, które również odwiedzimy.
Medina w Fezie jest największa na świecie i robi ogromne wrażenie!

Fez – Chefchaouen (ok. 200 km)

Nasza dalsza droga powiedzcie nas do Niebieskiego Miasta Chefchaouen. Właściwie wszystkie jego budynki pomalowane są na kolor niebieski i biały, chodniki również. Andaluzyjski klimat tego miasteczka jest niesamowity, tutaj naprawdę można poczuć się jak w niebie.

Wielu twierdzi,że jest to najpiękniejsze miasto Maroka. Urocze, małe sklepiki z ręcznymi wyrobami, zapach marokańskich przypraw, rasta music na wąskich uliczkach.

dzień 9

Spacer uliczkami Chefchaouen, chłoniemy uroki miasteczka a następnie zmieniamy lokalizację na pobliski, położony zaledwie kilkanaście kilometrów od Hiszpanii, Tanger, gdzie zakończy się nasza przygoda.

Chefchaouen – Tanger (ok. 130 km)

dzień 10

Dzień relaksacyjny w Tanger.

Możliwość plażowania, zwiedzania miasta, pyszne owoce morza, słodkie lenistwo…i kolejnego dnia wylot do Polski.